Można przecież założyć, że jedno ZOO transportowałoby do drugiego ZOO taką właśnie przesyłkę.
Swoją drogą pasażerowie samolotów nie wiedzą jaki fracht znajduje się pod pokładem...
Zastanawialiście się kiedyś nad tym?
W dobie zupełnie cyfrowego świata, w którym już wiadomości SMS są "nagrywkami", bo tak jest prościej i szybciej, fajnie jest popisać – co prawda nie na maszynie lub odręcznie, ale jednak. Pisanie pozwala nam na chwilę refleksji, na zatrzymanie się w pędzie codzienności i spojrzenie wstecz na to, co już za nami.
Wypadki lotnicze, jak żadne inne, wywołują ogromne zainteresowanie i mediów i nas samych. Katastrofa samolotu jest niestety medialna. Wywołują grozę na kilka następnych tygodni. Te tygodnie skutecznie zapełniają czerwone paski w serwisach informacyjnych, bardziej lub mniej zorientowani eksperci, szukający przyczyn na ekranach TV.