Medialne historie, taki poród na pokładzie samolotu. Wszyscy piszą, media skrupulatnie w serwisach wspominają chociażby, że był.
Sprowokował mnie nasz nowy członek zespołu. Otóż, on też dostał jakiegoś przyśpieszenia, bo nie był planowany na już. Wziął i się urodził. W szpitalu rzecz jasna, ale mogło być inaczej.